Skype:
|
|  | Ostatnio dodane aktualności |
Kolagen - pokarm wzmacniający skóręSilne
i sprężyste rusztowanie z włókien kolagenu wypełnia wnętrze skóry i
służy umocowaniu jej komórek, struktur tkankowych, a sięgając głębiej -
miękkich narządów ciała (wątroby, nerek, itp.). Odpowiednio
zmodyfikowany kolagen jest ważnym tworzywem kości, stawów, oka, itd.
Kolagen w całym ciele stanowi ok. 30% całkowitej masy białka ludzkiego.
Wiadomość z dnia: 08-04-2007, 21:52 | Wiosenne Konkursy Polskiego Centrum Kolagenu
Zapraszamy do udziału w konkursie organizowanym przez Polskie Centrum Kolagenu na portalach tematycznych związanych z Urodą. Obecnie trwają 2 konkursy - w portalu Kosmetyczki.net oraz w portalu Piekielko.info. Do wygrania Kolagen Naturalny Inventia. Konkursy są dostępne tylko dla posiadaczy kont na tych portalach. Serdecznie zapraszamy. Nagrody czekają.
Wiadomość z dnia: 29-03-2007, 13:52 | Wielkie oszustwo wg. Malcolm'a Mc Namara
Przedstawiamy Państwu niezwykle intrygujące fragmenty
demaskatorskiej książki, której autorem jest Malcolm Mc
Namara. Ukazała się w USA w 2002 roku pod tytułem "Big
Imposture" (Wielkie oszustwo), osiągając bestsellerowy
nakład.
Malcolm Mc Namara, z wykształcenia farmaceuta i
ekonomista, był przez wiele lat jednym z najlepiej
opłacanych na świecie specjalistów od promocji wyrobów
kosmetycznych. Po wydaniu swej książki uwikłany został w
największe koncerny wytwarzające kremy, w trwające do dziś
procesy o oszczerstwo i złamanie tajemnicy handlowej.
" ... Reklama kremów do twarzy jest w 75%-ach psychotechniką
opartą na kłamstwach i to bezczelnych kłamstwach. W 20%
pobożnymi życzeniami, oczywistą przesadą, nadinterpretacją
lub swobodnym manipulowaniem faktami. dopiero pozostałe 5% -
nie więcej - jest prawdą, przy czym jeszcze, prawda ta nie
zawsze i nie dla każdego nabywającego krem pod wpływem
reklamy ma pełną wartość ... "
" ... Firma chcąca przetrwać w walce konkurencyjnej, powinna
dwa razy do roku wprowadzić nowość i raz na dwa lata hit,
najlepiej w postaci całej serii produktów. Służą temu
rozliczne triki:
Efektowne procenty i cyfry - wykorzystujące brak
przepisów, które rygorystycznie oddzielałyby łgarstwo od
faktów. Co znaczy np. redukcja zmarszczek o 50%? U kogo? W
jakim wieku? Na jakiej skórze? W jakim czasie?
Bardzo mądre nazwy - typu: keratolicznie,
holistycznie, syntetyzująco - wzbudzają respekt dla ciężko
naukowej formuły i mamią klientów.
Cudowne i jak najbardziej egzotyczne rośliny - np.
jojoba, aloes, gingko billoba - z których wyciągi nikomu na
szczęście nie szkodzą, ale konsumenci tych preparatów
powinni wiedzieć, że jakiekolwiek ich działanie zawdzięczają
zazwyczaj nie dodatkowi modnego akurat zielska, lecz starym
poczciwym składnikom syntetycznym ("identycznym z
naturalnymi"), witaminom.
Urzekające historie - np. o uleczonych kopytach
chorego konia, który brodził w wodzie z cudownego źródła,
lub o stuletnich babciach z wyspy Rikitiki, które zachowują
gładkie lico, dzięki okładaniu się tymi właśnie wodorostami.
Kosmetyki "inteligentne" - czyli hasło worek - np.
dlatego, że zawierają ceramid, czy elastynę, będące
naturalnym składnikiem skóry. Zapewniam czytelników, że jako
człowiek, który wprowadził to hasło do światowej kosmetyki,
małpując je z reklamy pralek, że wszelka "inteligencja"
kremów polega na ich inteligentnej promocji.
Nie testowane na zwierzętach - zapewne u wytwórcy
produktu finalnego. Jednakże nikt w praktyce nie wytwarza
dziś wszystkich składników kremu od podstaw.
Ekologiczne - na fali silnej wciąż od prawie trzech
dekad mody na składniki wyłącznie roślinne i mineralne,
wmówiono światu, że "chemia" jest szkodliwa i alergizująca.
Tymczasem prawda jest bardziej złożona. Białko rybie, będące
przecież białkiem zwierzęcym. uczula znacznie rzadziej od
protein roślinnych. * Podobnie , sterylnie wytwarzane i
wnikliwie badane syntetyki, są równie bezpieczne, jak
składniki mineralne, a przy tym zazwyczaj znacznie
skuteczniejsze.
Dostępne tylko w aptekach - to chwyt nieśmiertelny,
który pozwala pomniejszyć trzykrotnie opakowanie i podnieść
dwukrotnie cenę, w porównaniu ze specyfikiem o identycznych
właściwościach, lecz sprzedawanym w drogeriach..."
"... Omówmy teraz kilkanaście najbardziej nośnych sloganów
reklamowych "informujących" o właściwościach nowego kremu:
Odżywia skórę - pół albo raczej ćwierć prawda,
wykreowana z modnej obecnie "kosmetyki dietetycznej",
reklamującej w kremach jako zdrowe dla cery to co zdrowe
jest dla organizmu w pożywieniu, czyli przede wszystkim
witaminy. Tymczasem witaminy B1, B2, B6, D oraz K nie mają
najmniejszych szans na przeniknięcie przez naskórek.
Reklamowanie więc ich w kosmetykach naskórnych jest po
prostu kpiną z konsumentów. Witaminy C, E i A, zwłaszcza ta
ostatnia, niezwykle pomocna tkance skórnej, rzeczywiście
wchłania się świetnie, ale pod jednym wszakże warunkiem:
muszą być zamknięte w nośnikach transportujących je poprzez
barierę naskórkową. Wiele firm tego nie robi, Jedynie
prowitamina B5, bezspornie regenerująca naskórek i
pobudzająca do pracy komórki skóry, wchłania się z każdego
dobrego kremu, który ją zawiera.
Relaksuje, pobudza produkcję endorfiny w mózgu - to
prawda choć obiektywnie niewiele warta dla klienta, gdyż
traktująca o o efekcie placebo. Rzeczywiście kobiety
uszczęśliwia zakup pięknie wyglądającego i pachnącego kremu
- i tu fenomen - niewielkie ma przy tym znaczenie jego
skuteczność.
Dotlenia skórę - kłamstwo i to szkodliwe, gdyż gdyby
jakikolwiek krem zawierał istotnie oxygenium (tlen) w
postaci aktywnej, atakującej komórki od zewnątrz, to mazidło
takie niszczyłoby naszą skórę poprzez proces jej utleniania,
identycznie jak niszczone są przez tlen korodujące metale i
wietrzejące skały.
Energizuje, pobudza do działania - owszem, jeśli
dzieje się to dzieje się to dzięki występowaniu w kremie
składników silnie działających jak kolagen aktywny, * ,
witaminy A, C lub kwas liponowy. Jeśli jednak producent
przypisuje to działanie wodzie z wnętrza lodowca, wyciągowi
z aloesu lub molekułom energetycznym - to opowiada
konsumentom za ich pieniądze zwykłe bajki.
Krem wzmacnia skórę - to znaczy co, hartuje ją? Krem
może co najwyżej wypełnić ubytki tłuszczowe w naskórku, a
więc wzmacniać mury obronne w skóry właściwej. Czyli pół
prawda.
Detoksykuje organizm - bujda na resorach. Za usuwanie
toksyn z organizmu człowieka odpowiada układ limfatyczny, a
nie skóra. Aby zwiększyć np. funkcjonalność gruczołów
potowych i łojowych, krem taki musiałby mieć siłę pompy
ssącej.
Usuwa istniejące zmarszczki - to największe chyba w
historii reklamy kłamstwo. Zapoznałem się w swojej karierze
z pół tysiącem rzetelnych, a nie zamawianych pod publiczkę
badań klinicznych i stwierdzić
mogę, że w historii kosmetologii dwa preparaty dotąd odkryte
powodują rzeczywisty i trwały przyrost tkanki oraz zanikanie
zmarszczek już istniejących. Jeden z nich pozostaje patentem
szwajcarsko-francuskiej firmy farmaceutycznej i na razie
stosowany jest wyłącznie do likwidacji blizn. Drugi,
wynaleziony gdzieś w Polsce, nie jest kremem lecz żelem
kolagenowym, aktywnym biologicznie tylko w określonym
przedziale temperaturowym. * Zmarszczki
istniejące można jedynie zlikwidować poprzez implantację
botoksu bądź kolagenu * i to powtarzaną co kilka miesięcy.
Najlepsze kremy mogą proces starzenia się skóry co najwyżej
opóźniać..."
* -
Podkreślenia dokonane zostały przez nas; Mc Namara piszący
swą książkę w 2001 roku nie wiedział jeszcze, jak potoczyły
się losy wynalazku dokonanego "gdzieś w Polsce"Wiadomość z dnia: 28-03-2007, 01:19 | Gazeta dla Ciała: nowy ratunek dla urody
Polska pionierem kosmetologii XXI wieku? To możliwe, dzięki
sopockiemu małżeństwu naukowców - biochemikowi-bioorganikowi prof.
Józefowi Przybylskiemu i jego żonie Krystynie Siemaszko-Przybylskiej,
ginekologowi z doktoratem z endokrynologii. Owoc ich 10-letniej pracy
może się okazać panaceum dla urody - wygląda na to, że wymyślili, jak
dostarczyć skórze kolagen, którego z wiekiem ciągle jej ubywa
Wiadomość z dnia: 28-03-2007, 00:28 | |
|  |

Zamówione produkty wysyłamy w ciągu 24h. paczką priorytetową.
|
|